18+
Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich.
Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach
Główna Poczekalnia (2) Dodaj Obrazki Filmy Dowcipy Dokumentalne Popularne Losowe Szukaj Forum Ranking
Zarejestruj się Zaloguj się


Pobrałem sobie kiedyś ten film, jeszcze zanim kanał tego kolesia "Royal Nonesuch" został usunięty z youtube. Zgaduję, że za propagowanie terroryzmu itp.
Teraz sobie tak pomyślałem, że wrzucę go w ramach ciekawostki, że każdy majsterkowicz jest w stanie coś takiego zrobić.
Czyli jak ze zwykłych stalowych rurek można zrobić nielegalną broń, chociaż ciężko powiedzieć czy kawałek rurki można uznać za nielegalną lufe bo lufą wcale być nie musi.
Konstrukcja tego jest tak prosta, że nie trzeba jej nikomu tłumaczyć.

Jeżeli chodzi o amunicje to nie będzie problemem wyzbieranie łusek na strzelnicy lub kupienie ich na portalach aukcyjnych i elaborowanie ich czarnym prochem. Chyba że ktoś ma znajomego myśliwego, więc ma lepiej. Czasem można zdobyć łuski mosiężne (lepsze do czarnego prochu).
Spłonki można wyklepać i zapełnić na nowo siarką i draską (tzw. "amstrong mix") z zapałek lub masą inicjującą z czerwonej papierowej taśmy.
Śrut i koszyczki są ogólnodostępne, więc nie muszę o tym nic pisać.

PROSZĘ PAMIĘTAĆ!
Art. 263.
§ 1.
Kto bez wymaganego zezwolenia wyrabia broń palną albo amunicję lub nią handluje, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 2.
Kto bez wymaganego zezwolenia posiada broń palną lub amunicję, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.


Konstrukcja ta jest już stara i została wymyślona przez Iliffa Richardsona w 1946 roku pod nazwą "Richardson Philippine Guerilla Gun". Była to po prostu broń do zdobycia lepszej broni.


Broń, mimo że była bardzo przystępna cenowo, nie sprzedawała się dobrze, ponieważ nadwyżki strzelb wielostrzałowych były powszechnie dostępne.
Występowała ona w dwóch wersjach, Podstawowy oraz Deluxe.
Podstawowa wersja nie miała łoża oraz spustu, kosztowała 7$. Broń nie posiadała konwencjonalnego bezpiecznika, więc używała nakrętki motylkowej, aby ograniczyć ruch lufy.
Deluxe miała spust, osłonę spustu oraz chwyt przedni. Spust nie był dokładnie używany do strzelania z broni; to była właściwie dźwignia. Pociągnięcie „spustu” zwalnia klin blokujący w lufie, umożliwiając ruch lufy.
Produkcja strzelby zakończyła się w 1947 roku, jednak konstrukcje tego typu są popularne w USA do dzisiaj.

To tyle i dziękuję za uwagę.


































2021-10-17, 21:06
Bo generalnie filozofii w tym raczej nie ma.
Cała kwintesencja jest w naboju, odpowiednia rura pod odpowiedni nabój,
odpowiednie sprzęgiełko aby zwolnić ten cycek co uderza w środek kuli no i kula leci po odpowiednio przygotowanej rurze, co by można było celować i to celowanie miało sens

2021-10-17, 21:16
Na początku lat 90 znajomy leśniczy miał problem z kłusownikiem. Co jakiś czas na terenie mu podległym znajdowane były strzelone i poćwiartowane sarny, dziki etc. Kłusownik zawsze zabierał tylko kilka kilogramów najlepszego mięsa i resztę zostawiał na zmarnowanie. W końcu znajomemu się poszczęściło i dorwał owego kłusownika. Okazało się że to był lokalny żul który do lasu śmigał rowerem a "strzelbę" samoróbkę miał ukrytą jako ramę roweru. Najlepsze jest to że codziennie go mijał i czasami z nim rozmawiał nie wiedząc nawet że tamten "narzędzie zbrodni" trzymał na widoku i to tuż przed jego oczami.

2021-10-18, 16:11
Parę zł bym odżałował na lepszą stal komory nabojowej - te z rur hydraulicznych to już hardcore, jednak sprawne oczy to fajna rzecz...

2021-10-18, 17:40
Takafura napisał/a:

Parę zł bym odżałował na lepszą stal komory nabojowej - te z rur hydraulicznych to już hardcore, jednak sprawne oczy to fajna rzecz...



Zdecydowanie wybierać rury bezszwowe precyzyjne z wysokiej jakości stali. Jeżeli chodzi o hydrauliczne to są robione czasem na odpie**ol

2021-10-18, 17:54
Warto też zobaczyć:
Kod:
https://homemadeguns.wordpress.com/

2021-11-04, 23:15
Jak to powiedział kiedyś kumpel rusznikarz (taki prawdziwy z papierami i pracujący w zawodzie): "Coś co "strzeli" zrobi każdy obeznany z tokarką , frezarką i spawarką, problemem tylko jest czym strzeli (w domyśle amunicja)"

2021-11-09, 16:08
Poki1 napisał/a:

Jak to powiedział kiedyś kumpel rusznikarz (taki prawdziwy z papierami i pracujący w zawodzie): "Coś co "strzeli" zrobi każdy obeznany z tokarką , frezarką i spawarką, problemem tylko jest czym strzeli (w domyśle amunicja)"



Jeżeli chodzi o amunicje to też nie jest problemem zapełnić łuske na nowo czarnym prochem i odlanymi pociskami/kulami. Spłonke wyklepać i zapełnić materiałem inicjującym np. siarka + draska z zapałek bo pod wpływem uderzenia następuje zapłon mieszanki.
Żeby zrobić strzelbe i pistolet maszynowy nie trzeba mieć do tego frezarki i tokarki. Na pewno w warunkach konspiracyjnych nie da się zrobić karabinu bo do stworzenia komory nabojowej pod nabój np. 7,62x39 niezbędna jest wtedy frezarka i tokarka.

2021-11-09, 17:41
Mad_Johnny napisał/a:

Jeżeli chodzi o amunicje to też nie jest problemem zapełnić łuske na nowo czarnym prochem i odlanymi pociskami/kulami. Spłonke wyklepać i zapełnić materiałem inicjującym np. siarka + draska z zapałek bo pod wpływem uderzenia następuje zapłon mieszanki.
Żeby zrobić strzelbe i pistolet maszynowy nie trzeba mieć do tego frezarki i tokarki. Na pewno w warunkach konspiracyjnych nie da się zrobić karabinu bo do stworzenia komory nabojowej pod nabój np. 7,62x39 niezbędna jest wtedy frezarka i tokarka.



Rozwiń pan skąd wziąć spłonkę i jak ją sklepać . Walnij taki tutorial dla laików

:lol:

2021-11-16, 11:30
Lolekmko11 napisał/a:

Rozwiń pan skąd wziąć spłonkę i jak ją sklepać . Walnij taki tutorial dla laików



To jest bardzo proste, poradników na youtube nie brakuje :)