18+
Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich.
Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach
Główna Poczekalnia (4) Soft (4) Dodaj Obrazki Filmy Dowcipy Popularne Forum Szukaj Ranking
Zarejestruj się Zaloguj się
📌 Wojna na Ukrainie - ostatnia aktualizacja: Dzisiaj 18:39
📌 Konflikt izrealsko-arabski - ostatnia aktualizacja: Dzisiaj 4:40

#prezes

Prezes
BongMan • 2011-03-20, 22:51
Idzie sobie prezes banku przez ulicę, a tu stoi żebrak:
- Dzień dobry, Panie prezesie.
- Dzień dobry, Pan mnie zna?
- Tak, pracowałem kiedyś w Pana banku, ale mnie Pan zwolnił.
Prezes idzie dalej, widzi kolejnego żebraka.
- Dzień dobry, Panie prezesie.
- Pan też mnie zna?
- Tak, pracowałem kiedyś u Pana, ale mnie Pan zwolnił.
Idzie prezes dalej, widzi kolejnego żebraka szperającego w śmietniku.
- Dzień dobry, Panie prezesie.
- Pana też zwolniłem?
- Nie, ja jeszcze u Pana pracuję, tylko mam teraz przerwę na lunch...

Wrzuciłem wcześniej - został usunięty. Co to ma być? Jak był to do było.pl, jak suchar to do sucharów ale tak po prostu usuwać po chamsku? Ojj nieładnie.
Każdy ma w sobie coś z dziecka. NibypoważnyDJ Robert M najwidoczniej też. W sumie wcale mu się nie dziwię, skoro w pizzerii takie tempe szczały pracujo.
Najlepszy komentarz (39 piw)
Rafq • 2010-11-07, 1:31
Stigz napisał/a:

Po alkoholu,kurwa, się nie jeździ

Fani Jarka
Pener • 2010-08-31, 9:54
czekaj! ja chcę wyjąć ale mi się ręce trzęsą...
kochamy pana!
Najlepszy komentarz (58 piw)
szomek4444 • 2010-08-31, 10:51
ja pierdole , to ludzkie pojecie przechodzi
Poranek Kojota - Historia romansu
matx • 2010-03-21, 22:36
Fenomenalna scena z filmu Poranek Kojota w, której "Prezes" (Tadeusz Huk) w okrutnie cyniczny sposób opowiada o romansie swojej żony.
Sprytna babcia
Centurion • 2007-10-26, 13:33
Do Deutshe Banku wchodzi babcia ciągnąca za sobą walizkę.... Podchodzi do okienka i prosi o rozmowę z dyrektorem placówki.
Dyrektor przyjmuje babcię i pyta się w czym rzecz.
-Bo widzi pan...
.. zebrałam troszkę pieniędzy i chciałam założyć u państwa konto...
-Troszkę to znaczy ?
-No, milion euro....
Dyrektor zdumiony, wziął od babci walizkę, sprawdził, przeliczył - rzeczywiście - milion euro !!!
Nie byłby sobą gdyby nie zapytał babci, skąd wzięła tą astronomiczną sumę...
-Bo widzi Pan, ja się zakładam z ludźmi o różne rzeczy...
-To może i ja się z Panią założę ?
-Dobrze, założymy się o 10.000 euro ?
-A o co ?
-Założę się że ma Pan kwadratowe jądra...
Dyrektor w konsternacji wkłada rękę do kieszeni, i sprawdza... są okrągłe... 10000 piechotą nie chodzi....
-Dobrze !
-To ja jutro do przyjdę z notariuszem, żeby wszystko było jak należy...
Na następny dzień babcia przychodzi z notariuszem który spisuje zakład, oboje się podpisują... i przechodzą do rzeczy....
Dyrektor zdejmuje portki, gacie, i z triumfem oświadcza:
-Okrągłe !!!
Babcia, przygląda się i stwierdza:
-Rzeczywiście.... ale pozwoli Pan że sama sprawdzę ?
Dyrektor myśli.... 10000 piechotą nie chodzi....
-Dobrze...
Babcia zabiera się do oględzin, maca, ogląda...
Dyrektor chcąc pocieszyć babcię mówi:
-Wie Pani, czasem się przegrywa...
-Wiem Panie dyrektorze...
-A co robi Pan notariusz !!! Dlaczego wali głową w ścianę !?
-Bo wie Pan, założyłam się z nim wczoraj o milion euro że będę dzisiaj macać po jajach dyrektora Deutshe Banku.