Zadanie
J................o
• 2012-07-26, 12:37
czekam na genialne odpowiedzi najmądrzejszych użytkowników portalu. Oczywiście istnieje najprostsza logiczna odpowiedź, która (o dziwo!

), nie pada z "ust" geniuszy polibudy.
PS. I cóż, że ze kwejka?
Witaj użytkowniku sadistic.pl,
Lubisz oglądać nasze filmy z dobrą prędkością i bez męczących reklam? Wspomóż nas aby tak zostało!
Dalsze istnienie serwisu jest możliwe jedynie dzięki niewielkim, dobrowolnym wpłatom od użytkowników.
Prosimy Cię zatem o rozważenie wsparcia nas poprzez serwis Zrzutka.pl abyś miał gdzie oglądać swoje ulubione filmy ;) Zarejestrowani użytkownicy strony mogą również wsprzeć nas kupując usługę Premium (
więcej informacji).
Wesprzyj serwis poprzez Zrzutkę
już wpłaciłem / nie jestem zainteresowany
@WalkerSatan - ja p🤬le

. Podpowiem Ci że wykonałeś jedno działanie poprawnie.
Vesh napisał/a:
Taka nietrudna rzecz a tyle klopotow.
Zaczijmy od tego ze w wyrazeniu 2(9+3) ta dwojka jest integralna czescia nawiasu.
2(9+3) = 18+6 = 24
48/2(9+3) = 48 x 1/2(9+3), a nie 48/2 x (9+3).
Jesli ktos tego nie rozumie to posluze sie prostym przykladem
Wyrazenia 16/8 nikt mi nie zabroni zapisac w sposob: 16/(4+4) = 16/2(2+2) = 16 x 1/2(2+2).
Natomiast wedlug rozumowania zwolennikow wyniku 288 moge to zrobic w sposob taki: 16 x 1/2 x (2+2), co rowna sie 16/2 x 4 = 32. Nietega zagadke czy 16/8 to rzeczywiscie 32 zostawiam waszym bystrym umyslom, a na przyszlosc polecam uzyc troche mozgu zamiast bezmyslnie przepisywac matematyczne formulki.
Ale dlaczego wykonujesz mnożenie przed dzieleniem?! Wytłumacz mi dlaczego wg. Ciebie 16/2*4 = 2? (zapisane w postaci równania w JEDNEJ linii, a nie ułamka)
Po raz n'ty mówię, ze mnożenie i dzielenie mają
ten sam priorytet dlatego wynik tego działania to 32.
Czy jak masz działanie 6(5+6+7+...+n) to też będziesz mnożył każdą liczbę czy posłużysz się jakimś wzorem?
W takim zadaniu NAJPIERW wykonuje się działanie w nawiasie, a później resztę.
Po co te spory, mozna to łatwo rozsądzić:
Dzielenie to odwrotność możenia, a więc:
48:2 = 48 * 1/2 , z tym sie kazdy zgadza.
Dalej:
48:2*(9+3) = 48 *1/2 *(9+3) =
od lewej do prawej
24*(9+3) = 24*12=288
albo
24*9+24*3 = 288
k🤬a czy ab to nie jest to samo co a*b? TO NIE JEST ZAJ🤬A KARTKA PAPIERU I TUTAJ RZĄDZĄ SIĘ INNE PRAWA ZAPISU
czy tam k🤬a tego nie widać?
48/2(9+3) to znaczy
48 1 9+3
--- * ----- * ------- a gdyby miało wyjść dwa
1 2 1
to zapis na kartce powinien wyglądać tak
48 1 1
--- * ---- * ------- gdzie zapis wyglądałby tak 48/[2*(9+3)]
1 2 9+3
@Gawroon7
I tu jest błąd w Twoim rozumowaniu.
Cytat:
48:2*(9+3) = 48 *1/2 *(9+3) =
Tu nie ma 48:2*(9+3)! Tu jest 48:2(9+3). I tyle.
@up to między 2 a j🤬ym 9+3 jest k🤬a święty mikołaj? czy k🤬a mnożenie?
@up
wlasnie sobie uswiadomilem, ze cos nie gra, patrz na ten przyklad.
50 : ( 2*2 +2*3) = 50: (4+6) = 50:10=5
a teraz wyciagne przed nawias
50 :2(2+3) =50:2*(2+3) =
i jak teraz k🤬a najpierw podzielisz to C🤬J!
Ok reasumując, 48:2(9+3)= 48:[2*(9+3)]
EDIT:
Źle powyciagalem i w ogole, debil. nie czytac.
Gawroon7 napisał/a:
@up
wlasnie sobie uswiadomilem, ze cos nie gra, patrz na ten przyklad.
50 : ( 2*2 +2*3) = 50: (4+6) = 50:10=5
a teraz wyciagne przed nawias
50 :2(2+3) =50:2*(2+3) =
i jak teraz k🤬a najpierw podzielisz to C🤬J!
W pierwszym przypadku:
50:1*10 = 5
W drugim przypadku:
50:2*5 = 125
Przecież to są dwa,
różne działania!
jest j🤬e mnożenie - ale bez znaku to wyciągnięcie przed nawias.
2(2+2) = 2*2 + 2*2
idąc twoim tokiem rozumowania:
2(2+2) = 2 + 2 * 2, czyli 6.
przed 2(9+3) w przykładach z gimnazjum nie stawiasz nawiasy, bo nie ma innego wyrażenia. hmmmm... inaczej:
2(9+3) = [2(9+3)] = [2*9 + 2*3]
gdyby to można było policzyć kalkulatorem, to bys nie musiał sie tego uczyc. tak samo jak nikt juz nie wykłada garncarstwa na studiach.
i gdyby przyklad byl taki prosty do policzenia w guglu, to by wymyślono inny. on ma odróżnić przyszłych tepych roboli od ludzi.
ja się jedynie spieram o to że to kwestia niepoprawności zapisu - w internecie i w linii wszystko pisze się inaczej dlatego używamy ułamków piętrowych by nie było takiego cyrku, po to są właśnie nawiasy - by kolejność była poprawna, bez nawiasów robimy najpierw to co w nawiasach a reszty nie tykamy - czyli tylko wykonujemy dodawanie a potem zgodnie z kolejnością działań, bo w zapisie bez dodatkowych nawiasów dodawanie jest traktowane jako odrębna liczba czyli 12 a z dodatkowymi nawiasami nasze dwanaście odnosi się już do mianownika - pisząc tak jak jest w głównym poście wychodzi 288 a dwa wyjdzie tylko wtedy gdy dodawanie wrzucimy do mianownika - czyli musi to być 1/12 i nie ma żadnych cudów chodzi o kwestie zapisu to co napisałeś - wyciągnięcie przed nawias zrobiłeś źle bo powinieneś także zaznaczyć że 50:10 to 50:(4+6) czyli 50:[2(3+6)]
nawiasy zaznaczają czy treść zalicza się do mianownika liczby czy jest odrębną liczbą, brak oznacza że jest to już zupełnie inna liczba czyli tak jak napisałeś jest to 50:2 pomnożone przez 2+3 a powinno zostać zapisane że jest to 50: podwojoną sumę 2+3 i musisz to zaznaczyć w nawiasie że jest to ciągle jeden i ten sam mianownik
sabby7890 powiedz mi czy dla Ciebie 12 i 1/12 to jest to samo?
Czy mi sie wydaje, czy niektorzy z Was mysla, ze a(b+c), to co innego niz a*(b+c) ? Ja p🤬le... KOCHANI ! To jest to samo, znaku sie nie pisze, tylko dlatego, zeby sobie ulatwic i skrocic zapis.
I z jakiej racji nie mozna wsadzic dwojki w nawias ? :O Skoro ktos ja sobie wyciagnal, to mozna wsadzic z powrotem !
EDIT:
@2xup wszystko jasne, racja. Godzina :< (nie godzina, debilem jestem)
@Daeron jasne że może ale musi to być odpowiednio zapisane bo rzecz w tym że 2(9+3) to nie to samo co [2(9+3)] jeżeli działania odnoszą się do ułamka bo 1/2(9+3) to 6 - to oznacza połowa z (9+3) a ||| 1/[2(9+3)] to 1/24 chodzi o to, że nawiasy regulują tym jak wygląda to działanie jeżeli wyciągasz dwójkę musisz zapisać [2(9+3)] <= tutaj ewidentnie zaznaczasz - ta dwójka należy do tego działania i do żadnego innego
@up przyjrzyj się - napisałeś dwa różne działania - z punktu logiki takie same, jednak różne ze strony matematyki
@lathiel
masz mnie za idiotę?
@daeron
jest pewna różnica, ale tylko przy zapisie na linowo. generalnie wreszcie może ktoś zrozumie - dwójkę w nawias i tyle.
na linowo.. . choletna autokorekta x:
48:2(9+3)=48:2*(9+3)=24*12=288
Bo gdyby się miało równać 2, i być wyciągnięte przed nawias jak niektórzy postulują, to zapis byłby:
48:[2(9+3)] = 48:(9*2 + 3*2) teraz wyciągając mamy spowrotem 48:[2(9+3)]
olśnienie dzięki lathielowi