18+
Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich.
Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach
Główna Poczekalnia (7) Soft (5) Dodaj Obrazki Filmy Dowcipy Popularne Forum Szukaj Ranking
Zarejestruj się Zaloguj się
📌 Wojna na Ukrainie - ostatnia aktualizacja: Przed chwilą
📌 Konflikt izrealsko-arabski - ostatnia aktualizacja: Dzisiaj 15:03
🔥 TVN dostaje bęcki - teraz popularne
🔥 Kładzenie asfalta na asfalcie - teraz popularne
🔥 Polak patriota wygania ukraińca - teraz popularne
Nowy typ crash testów
Rokson • 2012-08-28, 18:17
Nowe crash testy skompromitowały marki potencjalnie najlepszych producentów samochodów na świecie, na czele z Lexusem, Mercedesem i Audi.


Amerykańce uznały, że testy prowadzone przez Euro NCAP nie są najczęściej spotykanymi zdarzeniami na drodze, sprawdzają m.in. zachowanie się auta przy najechaniu przodem centralnie na przeszkodę, nie porównując przy tym skutków takiego wypadku w samochodzie najechanym. W teście zderzeniowym przeprowadzonym przez IIHS, wzięło udział 13 samochodów klasy średniej premium. Metodologia badania różni się nieco od dotychczas przeprowadzonych przez IIHS lub chociażby europejski instytut Euro NCAP prób zderzeń czołowych. Nowością jest zmiana pozycji uderzenia pojazdu: do kontaktu ze stojącym obiektem (w tym przypadku betonowym blokiem) dochodzi przy płaszczyźnie lewego reflektora samochodu. Rezultatem takiego testu jest kumulowanie się energii uderzenia na niewielkiej części karoserii, zaś cały jego strumień błyskawicznie przemieszcza się w stronę kierowcy.


Skutki takiego zajścia na drodze dla pasażerów kilku przetestowanych przez amerykański instytut samochodów mogą być tragiczne. Zarówno Audi A4 jak i Mercedes Klasy C zakończyły tzw. próbę Small-Overlap z mizernymi wynikami, które jednoznacznie stwierdzają o niedostatecznej ochronie kierowcy. W przypadku modelu z Ingolstadt podczas uderzenia otworzyły się drzwi, tym samym zwiększając ryzyko zagrożenia obrażeniami, zaś w Mercedesie pomiędzy pedałami, a podłogą zakleszczyła się stopa manekina zderzeniowego. Nie mniejsze zmartwienia ma również Lexus ze swoimi IS 250 i ES 350, w których w trakcie uderzenia drastycznie zmniejsza się przestrzeń dla ochrony górnej partii ciała i nóg.


LEWA: bezpieczna przestrzeń dla kierowcy nie była wystarczająca w crash teście Lexusa IS. Wygięty słupek A i pęknięta podłoga otaczająca stopy po tym, jak opona razem z felgą zostały wepchnięte do tyłu. Nogi manekina były uwięzione.

PRAWA: Wyniki Volvo S60 były zdecydowanie lepsze. Przestrzeń pasażerska została należycie utrzymana z niewielkimi tylko odkształceniami.


Odrobinę lepsze rezultaty, lecz na pewno nie dające pełnej satysfakcji, zanotowały Volkswagen CC, Lincoln MKZ, BMW Serii 3 i Acura TSX. Jako jedyny notę "zadowalający" otrzymało Infiniti G.


LEWA: Głowa i klatka piersiowa manekina minęły przednią poduszkę powietrzną Lincolna MKZ po tym, jak kolumna kierownicy przemieściła się na prawą stronę. Boczne kurtyny powietrzne nie miały wystarczająco długiej powierzchni chroniącej dla głowy.

PRAWA: W przeciwieństwie do Lincolna, przednie poduszki i boczne kurtyny powietrzne w Acurze TL spisały się bardzo dobrze przy ochronie głowy manekina.


Zwycięzcami testu zostały z kolei: Acura TL i Volvo S60. W przypadku obu modeli przyznano notę "dobry", a za odniesienie sukcesu w teście wskazano przede wszystkim praktycznie brak jakichkolwiek deformacji kabiny i dużą przestrzeń ochronną. W przypadku S60 tak dużą, że głowa manekina w trakcie uderzenia zdołała wcisnąć się między poduszkę boczną i czołową, za co skandynawską markę delikatnie skrytykowano.


Acura TL otrzymuje dobrą ocenę. Przestrzeń kierowcy została dość dobrze utrzymana, a ruchy manekina poprawnie redukowane. Pomiary zbierane z czujników oceniły małe ryzyko znaczących urazów przy tego typu wypadkach.

Mercedes ma zamiar pozwiać IIHS, a jako uzasadnienie dają, że owe testy są według ich biegłych czysto teoretyczne, rzadko można spodziewać się takiego zdarzenia w realnych warunkach, a przy tym obniżają rangę Mercedesa jako samochodu bezpiecznego.

Zgłoś
Avatar
takija 2012-08-28, 18:45 7
Mercedesie...pierdol się!
Zgłoś
Avatar
bartekmmm 2012-08-28, 20:55 3
Od dawna wiadomo, że auta, zwłaszcza renówki są robione pod gwiazdki Euro NCAP, jednak w rzeczywistości przy realnym wypadku mogą ofiarę pochować razem z furą bo wycinanie delikwenta zajmuje wiele godzin.
Zgłoś
Avatar
s................r 2012-08-28, 22:00
@bartekmmm od dawna wiadomo, że kierowca instynktownie ucieka podczas wypadku. Dlatego miejsce za nim jest najbezpieczniejszym w samochodzie.
A ja od dawna wiem, że jak będę na kolizyjnym to walę przodem bo tam jest najwięcej zabezpieczeń. Nie ma co uciekać. Trzeba hamować na maks i celować przodem.
Zgłoś
Avatar
Rokson 2012-08-29, 0:07 18
stack_pointer napisał/a:

@bartekmmm od dawna wiadomo, że kierowca instynktownie ucieka podczas wypadku. Dlatego miejsce za nim jest najbezpieczniejszym w samochodzie.
A ja od dawna wiem, że jak będę na kolizyjnym to walę przodem bo tam jest najwięcej zabezpieczeń. Nie ma co uciekać. Trzeba hamować na maks i celować przodem.



Sorry, ale trochę walisz hipokryzją
Z jednej strony mówisz o instynkcie i uciekaniu na lewo/prawo przed zderzeniem, co jest najprawdziwszą prawdą, bo nawet nie pomyślisz, tylko bezwarunkowo zjedziesz, dlatego tak ważne są przednie błotniki.
Z drugiej zaś mówisz, że od dawna wiesz, że walisz na czołówkę. Powiem Ci szczerze i bez podtekstów: gówno wiesz i w ułamku sekundy, waląc setką na czołowe zdecydujesz spierdolić do rowu szybciej, niż się zorientujesz, że "od dawna wiesz, że będziesz walił przodem".
Dlatego tak ważne są zabezpieczenia błotników, jak w Volvo, bo przy spieprzaniu na boki jest w chuj duże prawdopodobieństwo, że zahaczysz przodem, jak na ww. filmikach.
Pozdrawiam
Zgłoś
Avatar
Nadir1 2012-08-30, 2:53 3
Niby spoko, ale po chuj wrzucasz 2 razy ten sam filmik?
Zgłoś
Avatar
Rokson 2012-08-30, 2:59 4
Nadir1 napisał/a:

Niby spoko, ale po chuj wrzucasz 2 razy ten sam filmik?



Kierwa, zamiast drugiego tego samego miał być ten:



Prośba do modków, żeby podmienili ten drugi filmik na ten, który wrzuciłem teraz do komentarza (bo ja już edytować tematu nie mogę).

A dla Nadir1 piwko za spostrzegawczość
Zgłoś
Avatar
nanab 2012-08-30, 7:41
Tak to jest jak się robi chińskie samochody z papieru ryżowego i przy lekkim puknięciu jest 7m strefa zgniotu przy 5m długości samochodu...
Zgłoś
Avatar
bleblebetor 2012-08-30, 8:04 1
Wynik testu zależy od tego, kto go robi i jaki wynik ma osiągnąć. Przypominają mi się wyniki badań zlecanych przez koncerny tytoniowe, że palenie tytoniu wpływa pozytywnie na coś tam gdzieś tam.....
Zgłoś
Avatar
gregor40 2012-08-30, 8:17 5
Prawda jest niestety taka, że jak będziemy zapierdalać, to będziemy na hardzie. Żadne zabezpieczenia nam nie pomogą.
Zgłoś
Avatar
b................0 2012-08-30, 8:20
żadna osobówka nie jest bezpieczna, chcesz bezpieczeństwa to kupujesz terenówkę
Zgłoś
Avatar
pieto90 2012-08-30, 8:26 2
@up, żadna terenówka nie jest bezpieczna, chcesz bezpieczeństwa to kupujesz tira.
A dalej można dodać jakieś pojazdy opancerzone itd. A najlepiej to nie wychodzić z domu, choć nie jest powiedziane, czy pan Mietek nie zrobił źle stropu, który może nam się na łeb spierdolić.
Zgłoś
Avatar
wojas30 2012-08-30, 8:29 2
Znając życie to Mercedes wygra bo dobrze posmaruje wpływowym prawnikom.

A prawda jest taka że jak by kurwa dalej robili samochody takie jak 20 lat temu to na tym crash teście ten murek by rozdarło na pył. A niestety jak ówczesna karoseria w klasie nawet wyższej jest zrobiona z puszek po Pepsi to tak wyglądać będzie niemal każdy test zderzeniowy. I nie pierdolcie mi o kontrolowanej strefie zgniotu. Bo kontrolowana to ona może jest w warunkach laboratoryjnych przy takich o to testach jak robi między innymi NCAP. Na drodze niestety nikt nie wjeżdża w siebie jak po sznurku połową szerokości auta. I gówno jak się mają takie testy z NCAP do życia codziennego. ,

Jak dla mnie to spoko pomysł panów z IIHS. Przynajmniej wyszło że nie zawsze poduszeczka tak pięknie chroni podczas zderzenia każdą cwaniacką buźkę która mknie swym rydwanem nie zważając co się dzieje wkoło niego.
Zgłoś
Avatar
Kotierez 2012-08-30, 9:11
Dla mnie test mooocno naciagany, już mówie czemu.

Zderzęnia z tego typu blokami betonu sie praktycznie nie zdarzają a w przypadku czołówki z innym samochodem jedynie 25% przodu to samochody po prostu sie odbija na boki, jak widać na filmach blok betonu jest nieruchomy czyli nie odwzorowuje to rzeczywistych skutków zderzenia czołowego.

pozdrawiam
Zgłoś
Avatar
A................N 2012-08-30, 9:49 2
@up

Ja też pozdrawiam.
Zgłoś
Przejdź to ostatniego posta w temacie