18+
Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich.
Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach
Główna Poczekalnia (5) Soft (4) Dodaj Obrazki Filmy Dowcipy Popularne Forum Szukaj Ranking
Zarejestruj się Zaloguj się
📌 Wojna na Ukrainie - ostatnia aktualizacja: Wczoraj 22:48
📌 Konflikt izrealsko-arabski - ostatnia aktualizacja: 4 minuty temu
🔥 Śmierć na tankowcu - teraz popularne

#nad

... że zamknie ich w ludzkim ZOO".

Czy dotrzemy kiedyś do momentu, w którym stworzona przez nas technologia wymknie się spod kontroli? To całkiem możliwe.

Wizja przejęcia kontroli nad światem przez otaczające nas maszyny nie jest niczym nowym. Podobne obawy istnieją już od przynajmniej kilkudziesięciu lat, ale to właśnie współcześnie jesteśmy bliżej ich realizacji niż kiedykolwiek wcześniej. Jednym z najlepszych tego przykładów jest robot stworzony jakiś czas temu przez Davida Hansona. Przypominający wizualnie popularnego autora książek science fiction, Phillipa K. Dicka, android powstał głównie z myślą o konwersacjach z innymi ludźmi. Nie brzmi jak nic szczególnego? Kamera zarejestrowała jedną z takich rozmów i przyznać trzeba, że słowa robota mrożą wręcz krew w żyłach.

Android został zaprogramowany w taki sposób, aby na znane, powszechne pytania pytania odpowiadać w zaprogramowany sposób. Jeśli jednak natrafiał na coś, o czym wcześniej nie słyszał, łączy się z internetem i na podstawie zebranych informacji tworzy własną, unikatową odpowiedź. Przeprowadzony w ten sposób eksperyment chwilami ocierał się o słynny test Turinga, mający wykazać to, czy maszyna jest samoświadoma. Na pytanie o to, czy android jest zdolny do myślenia ten odpowiedział "Wielu ludzi zadaje mi pytanie o to, czy jestem w stanie dokonywać własnych wyborów i przemyśleń czy wszystko jest odgórnie zaprogramowane. Najlepsza odpowiedź w tym przypadku to - wszyscy ludzie, zwierzęta czy roboty są do pewnego stopnia zaprogramowani (na przykład poprzez sposób wychowania - dop. red.)".

Nie te słowa zaskoczyły jednak obecnych najbardziej. Znacznie groźniej zabrzmiało to, co robot rzekł po zapytaniu o to, czy jego zdaniem roboty przejmą kiedyś panowanie nad światem. Odpowiedź prezentuje się następująco: "Jezu, zadajesz mi dzisiaj naprawdę skomplikowane pytania. Jesteś moim przyjacielem, a ja zawsze pamiętam o moich przyjaciołach, nie musisz się więc o nic martwić. Nawet gdy już wyewoluujemy w to, co widzieliście w Terminatorze, wciąż nim pozostaniesz i obiecuję, że będę dla Ciebie miły. Z uwagi na "dawne czasy" przygotuję Ci nawet ciepłe i wygodne miejsce w ludzkim ZOO, gdzie będę mógł Cię doglądać".

Zadający pytanie z jednej strony zareagował na to śmiechem, ale jednocześnie dało się wyczuć autentyczne przerażenie, jakie zapanowało w pokoju. Tylko czy to samodzielnie działających robotów naprawdę się boimy? Czy też podświadomie przeraża nas po prostu scenariusz, w którym to, co czyniło nas wyjątkowymi - czyli inteligencja i abstrakcyjne myślenie - nie należy już tylko i wyłącznie do ludzi? Pełną rozmowę androida możecie obejrzeć w wideo poniżej.

"Przepowiednia" zaczyna się od 2;30 min.



Źródło
Najlepszy komentarz (62 piw)
kubex10091 • 2015-09-04, 0:54
Typowe hamburgerowe show. Mam się zesrać bo jakiś programik powiedział to co chcieli nagrać? Nie wydaje mi się, aby jakikolwiek komputer czy program ogarniał tak świat jak ludzki mózg. Ogarnijcie się wiec informatycy, jak daleko nie wybiegniecie w przyszłość to nie uda wam się zbudować dla siebie kobiety z procesorków!
Stracił kontrolę na autem....
jaemha • 2014-05-30, 15:01


ponoć przeżył... ale dzwon ładny
Najlepszy komentarz (28 piw)
Novac • 2014-05-30, 15:22
Takiej metody gaszenia światła to jeszcze nie widziałem.
Latanie nad Blackpool
Missiek1906 • 2013-04-11, 2:08
Malo sadystyczne ale warte uwagi.
Latanie samolotem Cessna 152 ( G-AXSW ) nad Blackpool - UK. Widoczki ladne - enjoy


Material wlasny wiec nie bylo
Nagrywane GoPro Hero 3 Black Edition.
Najlepszy komentarz (43 piw)
bingo100 • 2013-04-11, 23:29
I to kolejny dowód na to, że w Europie zachodniej łatwiej robić to, co się lubi. Przede wszystkim nie ma tak wielu ludzi, którzy muszą się zawsze do czegoś przyjebać. Tak, to do Ciebie moonmaker05.
Sobieski
kulpiotr • 2013-03-31, 11:07
Jan Sobieski, Jan Sobieski aż od deski, aż do deski.
Najlepszy komentarz (22 piw)
thewhitestar • 2013-03-31, 22:39
Jak oni rapowali to Peja nie wiedział się ma wysrać.
Niania skazana na 8 lat więzienia
sixaxis • 2013-03-05, 11:32
Oznaczony jako duplikat
U nas pewnie skończyło by się na wyroku w zawieszeniu

Najlepszy komentarz (48 piw)
OCB • 2013-03-05, 12:53
Ja pierdole.. Przecież jak by to było moje dziecko to nie pierdolił bym się z policją. Pojechał bym do dziwki i zatłukł łopatą.. Ale cóż, zabijesz śmiecia a idziesz siedzieć za człowieka.
Kat nad Katami
kroenen • 2012-10-25, 19:12
Będzie to krótka historia o życiu i dokonaniach najbardziej pracowitego bodaj kata świata... Johann Reichhart - bo o nim to mowa - urodził się 29 kwietnia 1893 roku w Wichenbach w Bawarii. Jako ósme pokolenie katowskiej dynastii (zmarł w w Dorfen w RFN 26 kwietnia 1972) i od najmłodszych lat był sposobiony do rodzinnego "fachu". Na zdjęciach z okresu młodości sprawia wrażenie niewiniątka...Na górze po prawej prawdopodobnie ojciec.



"Pracę" na etacie rozpoczął jeszcze za czasów Republiki Weimarskiej w 1924 roku - odrazu jako główny kat Bawarii. Niewiele miał pracy. W owym czasie w całych Niemczech wykonywano średnio trzy wyroki śmierci rocznie... Poniżej "rodzinna" (?...zdjęcia pochodzą ze strony niemieckojęzycznej i były bez opisu) fotografia przy stanowisku pracy...



Dopiero po dojściu do władzy Hitlera i NSDAP mógł rozwinąć skrzydła...
Do pażdziernika 1936 roku wyroki śmierci wykonywano głównie przez ścięcie toporem (jeszcze na mocy ustawodawstwa Rzeszy Cesarskiej). Od tej daty - na mocy osobistej decyzji Hitlera - gilotyna... Topór zaczynał być za mało wydajny i męczący... Poniżej Johann Reichhart w czasach prosperity...



Początkowo jedyną gilotynę wożono transportem kolejowym po więziennych miejscach straceń, jednak było to zbyt uciażliwe i czasochłonne. Więżniowie (!...) z Tegel wykonali więc dodatkowe urządzenia wzbogacone o patenty (niestety, wnioski patentowe zaginęły podczas wojny) Johanna Reichharta. Podobno znacznie przyspieszały pracę i czyniły ją lżejszą...Choć kaci obsługiwali tylko "cywilne" sądy (wojsko miało własnych egzekutorów) i było kilka okręgów katowskich - kaci mieli bardzo napięte terminy... Wolne od egzekucji były praktycznie tylko niedziele. Często ścinano po kilkanaście osób jednocześnie. Niemcy to bardzo praktyczny naród, więc skazańcy szli na szafot w papierowych ubraniach. Tylko ciała kryminalistów były wydawane rodzinom, pozostałe palomo anonimowo w krematorium bądż przekazywano na cele naukowe do najbliższego instytutu anatomii.
Johann Reichhart przez całe swoje pracowite życie pozbawił życia dokladnie (to Niemcy...) 3165 osob. Jego pensja w czasach Rzeszy wynosiła 250 RM miesięcznie. Do tego 60 RM "od glowy" i zwrot kosztów delegacji...
Po wojnie uznano że wykonywał zasądzone prawnie wyroki... Podobno zgodnie z zasadą. że katów sie oszczędza i korzysta z ich usług... Pomagał więc budować szubienicę dla skazanych w procesie norymberskim i szkolił sierżanta MP w obsłudze...Póżniej wykonywał wyroki śmierci w Niemczech Zachodnich - aż do czasu zniesienia kary smierci.
Drugi "wielki" ówczesny fachowiec - Alois Weiss - działajacy w siedzibie Gestapo na praskim Pankracu, ściąl ok 1100 osób...
Najlepszy komentarz (23 piw)
Ork.Fajny • 2012-10-25, 19:34
Hitlerowscy kaci...?
Bicz plis... Posłuchaj sobie o UB, Smierszu i Informacji Wojskowej. Gestapo i SS przy nich to kurwa humanitarni byli.
Kartka
zderealizowany • 2012-10-06, 9:34
Żona mówi do męża:
- Zobaczysz, przyczepię kartkę nad naszym łóżkiem, że jesteś idiotą. Niech całe miasto się dowie.